Pomagamy jeżom!

Mama Juliusza Piastowskiego systematycznie pomaga zwierzętom zarówno dzikim jak i  domowym po wypadkach. Od lat zajmuje się jeżami, które nie dają sobie rady na wolności, bo są niedożywione i zbyt mało ważą. Przez okres zimowy pielęgnuje je w swoim domu, by na wiosnę wypuścić na wolność.

Dnia 20 czerwca 2022 r. Julek przyszedł do szkoły z ostatnim już jeżem, który mieszkał u niego od zeszłej jesieni. Cała klasa udała się z czworonogiem do lasu za Jazem Opatowickim. Jest tam mnóstwo liści, krzewów i kryjówek, w których nasz mały przyjaciel znajdzie dom. Będzie też miał sporo pożywienia. Żywi się bowiem ślimakami, dżdżownicami, owadami, mieszkającymi na starych spróchniałych drzewach.

            Kiedy go nieśliśmy, jeżyk często wystawiał nos z pudełka, zaciekawiony, co się dzieje. Wiercił się nerwowo. Gdy już dotarliśmy na miejsce i Julek otworzył pudełko, nasz mały przyjaciel powolutku z niego wyszedł. Najpierw niepewnie rozejrzał się wokoło, a następnie przeszedł kilka kroków po liściach.  Wystarczyło kilka chwil, by z radością pomaszerował w głąb , ku gęstym krzewom.

            Jeszcze trochę czekaliśmy na niego, wypatrywaliśmy, czy nie zechce do nas wrócić. Jednak dzikie zwierzę zawsze wybierze wolność. Tylko wśród drzew i krzewów czuje się szczęśliwe.

            Kiedy więc idziecie na spacer ze swoim ukochanym psem,     pamiętajcie o prowadzeniu go na smyczy tak, aby nie zrobił krzywdy żadnemu dzikiemu zwierzęciu, dla którego park albo las są domem. Czy wiecie, że jeż podczas spotkania z psem może naprawdę umrzeć ze strachu? A my mamy nadzieję, że nasz jeżyk szybko znajdzie towarzystwo i będzie żył długo oraz szczęśliwie.

            Jeśli chcecie pomóc dzikim zwierzętom, przekazujcie dary lub kwoty pieniężne do  Ekostraży we Wrocławiu. Tam wolontariusze pomagają wielu zranionym ptakom, jeżom i innym zwierzakom.

Uczniowie klasy III c z wychowawczynią Izabelą Wciórką